Nie ma to jak stary dobry RPG cz.2
August 28th, 2009
Nie ma tutaj miejsca na jakieś chujowe zagrywki czy tego typu sprawy – wszystko zależy tylko i wyłącznie od nas. Czyli będąc praworządnie dobrym możemy kogoś obrażać bez powodu czy nawet zabić, jednak gra da nam odczuć co sądzi o „takim” odgrywaniu postaci.. stracimy doświadczenie, przyjaciół, punkty życia czy cokolwiek innego.
Kiedyś się bardzo zdenerwowałem, bo uznałem to wręcz za przegięcie.. otóż moim paladynem (oczywiście praworządnym dobrym) naflugałem jednemu kupcowi.. za co zostałem ukarany. Bah, mogę zostać ukarany, co mi tam.. ale żeby mi zablokować klasę ? Nie mogłem więcej poziomów wbić jako paladyn, powiem szczerze, że w myślach wyszydziłem twórców i sflugałem ich jeszcze gorzej niż pamiętnego kupca.. zasłużyli sobie.
Jedno to próbowanie nakierować gracza do odgrywania postaci a druga rujnowanie w ten sposób realności świata.. bo przecież i najświętszemu wojownikowi zdarzy się zrobić coś „nietak” i nie powinni oni w ten sposób zostać okaleczani.. przecież to nie jest powód, żeby komuś życie zniszczyć, prawda? A co zrobi paladyn na 7 poziomie, gdy po kilkunastu godzinach gry reszta drużyny ma już 15 poziomy? No właśnie